"Szukając Noel" Richard Paul Evans

"Szukając Noel" to książka, która udowadnia, że zanim życie wręczy nam najwspanialszy prezent, pakuje go starannie w przeciwności losu.

Każda z dziesięciu powieści Richarda Paula Evansa wylądowała na szczycie listy bestsellerów "New York Timesa", a ich łączny nakład w USA przekroczył 13 milionów egzemplarzy. Evans inspiruje i wzrusza ludzi na całym świecie. Czas, aby podbił serca polskich czytelników. *

 Młoda pracownica kawiarni "JAWA HUT" (Macy Wood) w chwili zamknięcia lokalu, za drzwiami ujrzała mężczyznę okrytego białym puchem. Mimo późnej pory, zgodziła się pomóc chłopakowi (Mark Smart). Pozwoliła skorzystać z telefonu, poczęstowała gorącą czekoladą, a także swoim miłym słowem. W tamtym dniu, ścieżki ich życia połączyły się w jedną.
Każde z nich w mrokach swojej pamięci przetrzymuje niezbyt miłe wydarzenia. Sądzę, że to właśnie odkrycie zbliżyło bardziej do siebie tych dwoje młodych ludzi.
W dzieciństwie Macy została oddana do adopcji wraz z swoją młodszą o kilka lat siostrą - Noel. Każda z nich trafia jednak do innej rodziny. Kontakt sióstr zostaje zerwany. Po wielu latach, Macy postanawia odnaleźć swoją siostrę i odnowić z nią kontakt. Zdaje sobie sprawę, że nie będzie to łatwe zadanie, gdyż rodzina Noel postanowiła utajnić akta. W poszukiwaniu pomaga jej Mark, chłopak z nieciekawą przeszłością, poznany późną porą w kawiarni. 
 Jak wiadomo, nie wszystko idzie tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Odrzucenie zaręczyn przez Macy oraz choroba "nowej matki" dziewczyny komplikuje nieco sprawy, zmieniając bieg wydarzeń. Czy Macy zdoła odnaleźć swoją małą siostrzyczkę? Jaki udział w dalszym poszukiwaniu będzie miał jeszcze Mark? 

 Musiałabym posiadać serce z kamienia, aby wyjawić szczegóły i zakończenie tej jakże przyjemnej powieści. Przyznam szczerze, że biorąc tą książkę do ręki nie byłam przekonana, czy mi się spodoba. Nie wiedziałam czego mogę się po niej spodziewać. Choć wydawała mi się banalna i nie często zdarza mi się uronić łzę podczas czytania, utwór Richarda Paula Evansa zajrzał do mojego wnętrza i wycisnął wiele łez wzruszenia i smutku. Z czystym sumieniem mogę polecić ją każdemu, kto ma w sobie odrobinę wrażliwości. :)


Moja ocena: 6/6


Książkę można kupić TUTAJ.
* Informacje znajdujące się na okładce książki "Szukając Noel" R.P. Evansa, wydawnictwa ZNAK.

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia