"Trzy oblicza pożądania" Megan Hart

Tytuł: Trzy oblicza pożądania
Autor: Megan Hart
Wydawnictwo: Mira/Harlequin
Liczba stron: 416
Premiera: październik 2012
Moja ocena: 4.5/6

Megan Hart do tej pory była dla mnie zupełnie nieznaną osobą. Dopiero zaglądając do planu wydawniczego Miry, moją uwagę zwróciła skromna, ale intrygująca okładka powieści dla dorosłych. Zaciekawiona okładką starałam się poszukać cokolwiek o samej autorce. Moje starania okazały się mało owocne, więc niczego o niej się nie dowiedziałam. A szkoda, bo wiele by to wyjaśniło.

Anne i James to szczęśliwe małżeństwo. Wspierają się i uzupełniają jak mało kto. Dzielą między siebie radości, smutki, a także swoje ciała, jak na małżeństwo przystało. Nic dziwnego się nie dzieje, dopóki na horyzoncie nie pojawia się przyjaciel Jamesa - Alex, z którym zna się od ósmej klasy. Między mężczyznami jest sporo tajemnic, niedokończonych spraw, o których Anne nie ma pojęcia. Pewnego dnia Alex wprowadza się do Anne i Jamesa. Któregoś wieczoru, grając w karty, wypili dużo, lecz nie tak, aby następnego dnia nie pamiętać swoich czynów, ale wystarczająco, aby być odważniejszym. Mężczyźni składają kobiecie dość niespotykaną propozycję. Płonąca z pożądania Anne zgadza się na eksperyment Alexa i Jamesa. Co z tego wyniknie? Z jakim rezultatem?

Z fragmentów książki zamieszczonych na stronie wydawnictwa, a także z opisu znajdującego się na okładce książki można dowiedzieć się za dużo, nim zacznie się czytać powieść. Takie zdradzanie fabuły niszczy troszkę efekt zaskoczenia, który swoją drogą - był u mnie duży! No bo jak, jedna kobieta i dwóch mężczyzn? Czy to ma szansę się udać?

Wydawnictwo Mira słynie z coraz odważniejszych pozycji, które zawierają w sobie wiele podtekstów erotycznych. Powyższa powieść, którą miałam przyjemność przeczytać, nie jest skierowana do młodszych czytelników. Megan Hart pisząc powieść dla dorosłych starała się zawrzeć wszystko - proste, ale wulgarne słownictwo, odważne i kontrowersyjne zestawienia, wiele wzmianek o seksie, pozycjach... Ale czy to wszystko wyszło z dobrym smakiem? Niekoniecznie.

Język powieści jest prosty, nieskomplikowany, niewyszukany. Bardzo pasuje do tematyki książki, nie utrudnia czytania. Jedno jednak bardzo raziło mnie w oczy - spora dawka wulgaryzmów. Rozumiem, że książka ta skierowana jest do ludzi dorosłych, odważnych, posługujących się taką mową, ale efekt był odwrotny od zamierzonego. Istnieje na świecie tak wiele pięknych słów, że śmiało można było zrezygnować z niektórych wyrazów. Owszem, od czasu do czasu, podczas zbliżeń bohaterów, taki zabieg nadawał pikanterii, podkręcał akcję, pobudzał zmysły. Innym razem je gasił. Efekt przesadzenia.

Pomijając słowa wulgarne, które naprawdę raziły w oczy, to sposób przedstawienia całej akcji był dobry. Megan wpadła na bardzo ciekawy pomysł stworzenia oryginalnej fabuły. Dzięki wprowadzeniu wątków rodzinnych książka nie zyskała miana "pornola dla mamusiek". Patrząc na tytuł i opis książki można stwierdzić, że seks jest jej głównym wątkiem. Niekoniecznie. Jest to powieść wielowątkowa, poruszająca ważne kwestie takie jak rodzina, przyjaźń, pieniądze, alkoholizm, hazard, problemy. Choć seks wysuwa się naprzód, to gdyby nie różnorodność wątków, książka nie byłaby tak wciągająca, intrygująca i odważna.

Autorka stworzyła wiele barwnych postaci. Anne, młoda i szczęśliwa mężatka; James, przystojny mąż, wykazujący się szybką i częstą erekcją; Alex - człowiek tajemnica, odważny, ale podchodzący do życia z dystansem; Ojciec Anne, alkoholik, wierny przyjaciel szklanki mrożonej herbaty, której w tej szklance znajdowało się coraz mniej; siostry Anne - każda inna, oryginalna, jedna stawiająca pracę na pierwszym miejscu, druga zabawę, trzecia dom i rodzinę. Plejada tak różnorodnych bohaterów sprawiła, że podczas czytania książki nie ma czasu na nudę. Każdy z bohaterów mieszka się w wątkach, wprowadza własne problemy, pomysły. Najbardziej irytowała mnie główna bohaterka, która jednocześnie jest narratorką powieści. Jej częste wahania nastrojów, podejrzliwość wobec męża, chęć bycia doskonałą w każdym calu. Najbardziej do gustu przypadł mi Alex, który potrafił powiedzieć czego oczekuje, niczego nie ukrywał,  potrafił zniknąć w chwilach, w których nie powinno go być. Wprowadzał do powieści wiele świeżości i tajemnicy. Dynamiczną postacią okazała się Claire, najmłodsza siostra Anne, lubiąca zabawić się z mężczyznami. Często zmieniała chłopaków, nie bała się eksperymentów, bezczelna i odważna, mówiła co myślała. Pod wpływem wielu czynników zmienia się. Ale jak? Tego już musicie się sami dowiedzieć zaglądając do powieści.

"Trzy oblicza pożądania" to książka, która wzbudza we mnie wiele emocji, często sprzecznych. Po przeczytaniu ostatniej strony byłam zachwycona pomysłem, wykonaniem. Z każdą godziną zaczynam się nad nią zastanawiać, doszukiwać się wad. Największą, jak już wspomniałam, jest nadmiar wulgaryzmów w sytuacjach, gdy mogłoby być ich troszkę mniej. Nie oznacza to, że przez cały utwór są - nie! Nie mam żalu do autorki o irytującą mnie Anne, ponieważ pisarka udowodniła, że tworząc tak różnorodne postacie, jest w stanie zainteresować czytelnika. Na pewno nie zachęcę osób niepełnoletnich do tej książki. Osoby, które nie akceptują związków homoseksualnych, o których w utworze są wzmianki, czy chociażby eksperymentów w łóżku, powinny trzymać się od powieści z dystansem. Pomijając drobne uchybienia, książkę naprawdę polecam. Lekkie pióro Megan Hart sprawiło, że mam ochotę na więcej jej powieści. "Trzy oblicza pożądania" polecam jak najbardziej.

Książkę otrzymałam od Pani Moniki z Wydawnictwa

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia