"Cichy wielbiciel" Olga Rudnicka

Są autorzy, których się po prostu boimy. Rzecz jasna nie ich samych w sobie, lecz ich twórczości. Czytamy pozytywne recenzje, poznajemy coraz szersze grono ich fanów. Boimy się sięgnąć po książki przez nich napisane, ponieważ wysoko stawiamy poprzeczkę. I obawiamy się, że nastąpi rozczarowanie, że książka nie spełniła naszych czytelniczych oczekiwań. Czy z powieściami Olgi Rudnickiej jest tak samo? Czy rozczarowuje?

Olga Rudnicka to absolwentka pedagogiki w Wyższej Szkole Komunikacji i Zarządzania w Poznaniu. Jest autorką poczytnych powieści takich jak: Czy ten rudy kot to pies?, Martwe Jezioro, Natalii 5, czy choćby najnowszej Drugi przekręt Natalii. Pracuje jako asystentka osób niepełnosprawnych w Polskim Komitecie Pomocy Społecznej w Śremie. Uwielbia salsę, jazdę konną. Z zaangażowaniem zaczytuje się w literaturze Stephena Kinga, Joanny Chmielewskiej, Tess Gerritsen, czyli osób bliskich jej gatunkowo. 

W głębi duszy każda kobieta chciałaby być obsypywana przez tajemniczego wielbiciela bukietami pięknych kwiatów, romantycznymi listami, miłymi sms'ami. Jeszcze milej by było, gdyby otrzymywała upragnioną książkę, szal, który sobie upatrzyła. Ale żadna z kobiet nie chciałaby być prześladowana, nękana natrętnymi telefonami i sms'ami, obserwowana, szpiegowana. Trudno jest normalnie funkcjonować, kiedy ma się świadomość, że ktoś stale kroczy za Tobą i obserwuje każdy Twój ruch...

Martwe morze stoi wokół nas i nadziei brak na wiatr... Martwe morze stoi wokół nas i nadziei brak na wiatr... Martwe morze stoi wokół nas i nadziei brak na wiatr... Martwe morze stoi wokół nas i nadziei brak na wiatr...*

W "Cichym wielbicielu" poznajemy Julię Rogacką, dziewczynę pełną energii, ładną blondynkę o niebieskich oczach. Wraz z dwiema przyjaciółkami: Kamilą i Zuzą wynajmuje trzypokojowe mieszkanie w Poznaniu. Pracuje jako doradca klienta w jednym z salonów sieci komórkowej. Niedawno skończyła studia i postanawia ułożyć sobie życie. Jest w związku z Pawłem, który na co dzień przebywa w Krakowie, gdzie pracuje. Pewnego dnia do salonu przychodzi kurier z bukietem pięknych czerwonych róż. Dziewczyna jest zdezorientowana. W bukiecie ukryty jest bilecik, na którym jest fragment jednego z wierszy Asnyka. Mariola, koleżanka z pracy podejrzewa dziewczynę o romans, o którym jej nie powiedziała. Potajemnie zazdrości Julii tych kwiatów i listów. Wszystko zaczyna się niewinnie. Kwiaty, listy, tajemnicze telefony, w których nikt się nie odzywa, ale wyraźnie słychać czyjś oddech. Następnie sms'y. Rogacka nie wie, kim tak naprawdę jest jej cichy wielbiciel. Podejrzewa o to któregoś z klientów, choć sama dokładnie nie wie kogo. Przyjaciółki i rodzina bagatelizują obawy Julii. Dziewczyna popada w obłęd, jest zlękniona, trudno jest jej się skoncentrować. Zaczyna się prawdziwy koszmar...

To było moje pierwsze spotkanie z Olgą Rudnicką i co najważniejsze, uważam za nadzwyczaj udane! Dzięki nieocenionej Leanice miałam możliwość zapoznania się z "Cichym wielbicielem", który od pierwszych stron skutecznie wciąga w swój świat. Autorka zręcznie i ciekawie przedstawiła zjawisko stalkingu. Z precyzją i dokładnością ukazała nam schemat postępowania oprawcy, a także paranoję ofiary, jej bezradność, obawy, strach.

Stalking jest to uporczywe prześladowanie lub nękanie, które może przybierać rózne formy dające sie opisać za pomocą przejawów zachowania sprawcy. Do najbardziej spotykanych należą – wysyłenie listów lub smsów, przesyłanie niechcianych prezentów lub kwiatów, uporczywe telefonowanie, śledzenie, odbywanie wizyt w domu lub miejscu pracy, publiczne upokarzanie, niszczenie własności ofiary, groźby, a nawet realna przemoc. 
Stalking może wywrzeć rujnujący wpływ na psychiczną bądź fizyczną kondycję ofiary, a także na jej postrzeganie przestrzerni społecznej i relacje z innymi ludźmi.**

Byłam naprawdę miło zaskoczona, gdy zaczęłam czytać. Olga Rudnicka posiada niezwykłą lekkość pióra, która pomimo swojej prostoty potrafi naprawdę zachęcić. Autorka w skuteczny sposób tworzy nieco skomplikowaną akcję. Tutaj pokazała krok po kroku schemat, w jakim porusza się wielbiciel. Jego metody myślenia, sposoby zdobywania informacji, spryt, przebiegłość, inteligencję. I co ważne - taka osoba nie zawsze jest niestabilna emocjonalnie, psychicznie. Zazwyczaj jest zdrowa umysłowo. Niestety, takie zachowanie jeszcze kilka lat temu nie było karane. Policja miała związane ręce, nie mogła pomóc ofiarom stalkingu. Jak każdy wie, nasz system prawny jest dość ubogi i udziwniony. Jeżeli czegoś nie ma w kodeksie, oznacza to, że nie ma przestępstwa, wykroczenia. Dopiero 15 lipca 2011 roku przepis dotyczący prześladowań i nękań został wprowadzony do kodeksu karnego. Obecnie za takie uporczywe nękanie można otrzymać do 3 lat pozbawienia wolności. Dopiero od lipca 2011 roku policja może śmiało wszczynać odpowiednie metody, aby raz na zawsze zakończyć gnębienie ofiary. Jak wiadomo, nie zawsze tak było.

"Cichy wielbiciel" to książka, która wciąga i nie pozwala czytelnikowi od niej odejść, dopóki nie przeczyta ostatniego zdania. Choć znałam pojęcie stalkingu to z zaciekawieniem i niekiedy przejęciem śledziłam losy Julii Rogackiej, jej rodziny, przyjaciół i samego stalkera. Niekiedy byłam bardzo zdenerwowana, kiedy policjanci jawnie wyśmiewali obawy Julii, przyjaciółki, które zamiast pomóc Rogackiej odwróciły się od niej w obawie, że i do nich się "wielbiciel" będzie zalecał. W pewnym sensie rozumiem ich strach, tchórzostwo, ale przecież przyjaciół nie powinno się zostawiać samym sobie, jeżeli zagrożone jest ich życie. To mi się w głowie nie mieściło. Postawa Pawła początkowo bardzo mnie zdenerwowała, na szczęście później zrozumiał pewne sprawy i zmienił swoje postępowanie. Gdyby nie on i wsparcie rodziny, nie wiadomo, co by się działo z Julią.

Czy polecam? Oczywiście! Owszem, w tej książce można znaleźć kilka niedociągnięć, błędów, ale pomimo tego książka zasługuje na duże zainteresowanie. Do tej pory stalking nie jest znany każdemu, wiele osób dopiero teraz się o tym dowiedziało. Jeżeli nie przepadacie za prozą Rudnickiej, jednak warto sięgnąć po "Cichego wielbiciela". Otworzy oczy niejednej osobie i nagłośni sprawę. Polecam!

* Tekst piosenki Budki Suflera "Martwe morze"
** Tekst pochodzi ze strony: www.stopstalking.pl


Cichy wielbiciel [Olga Rudnicka]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia