"W otchłani" Beth Revis

Tytuł: W otchłani
Autor: Beth Revis
Moja ocena: 5/6
Wydawnictwo Dolnośląskie
Wyobraź sobie, że budzisz się rano w zupełnych ciemnościach. Bierzesz głęboki wdech i czujesz sztucznie przefiltrowane powietrze. Po chwili wszystko rozbłyska jasnym światłem. Wstajesz niepewnie, wyzuty z wszelkich uczuć, emocji. Wychodzisz poza teren mieszkania w celu zaczerpnięcia świeżego powietrza. Otwierasz drzwi i oczom ukazuje Ci się piękny obraz. Kolorowe rośliny, skaczące zajączki, fontanna i... wielkie ogromne słońce. O przepraszam, wielką ogromną żarówkę, metalowe ściany, sztuczne powietrze. Nigdzie nie możesz uciec, jesteś zmuszony do życia wśród metalowych ścian. Jak się czujesz? 

W takiej sytuacji znalazła się Amy, siedemnastoletnia dziewczyna, która wraz z dziewięćdziesięcioma dziewięcioma osobami została zamrożona na trzysta lat i miała zaludnić nową planetę. Niefortunny wypadek (ale czy na pewno?) sprawia, że dziewczyna zostaje odłączona od aparatury pięćdziesiąt lat wcześniej. Zostaje zmuszona do życia na pokładzie "Błogosławionego", na którym dzieją się dziwne rzeczy. Ludzie mają zamglone oczy, nie ukazują prawdziwych emocji i ślepo wierzą swojemu przywódcy. A kto nim jest?  Najstarszy, który cieszy się ogromnym autorytetem wśród żywicieli, a także Starszy, jego pełnoprawny zastępca i następca jednocześnie. Na statku zaczynają się dziać dziwne rzeczy, ktoś z premedytacją usiłuje obudzić z hibernacji pozostałych zamrożonych ludzi. Kto stoi za tymi morderstwami? Czy Amy i Starszemu uda się odkryć tajemnice, które skrywają podwładni? 

Muszę przyznać, że o książce swego czasu było bardzo głośno. I zaczyna być ponownie za sprawą drugiego tomu, który niedługo zostanie wydany. Zainteresowana pozytywnymi opiniami stwierdziłam, że najwyższy czas samej wyrobić sobie zdanie o książce Beth Revis. Początkowo podchodziłam do niej sceptycznie, bo nie znałam ani autorki, ani właściwie jej stylu pisania. Ale muszę przyznać, że gdy przeczytałam kilka początkowych stron od razu wsiąknęłam w ten świat. Choć nie miałam do czynienia z gatunkiem science-fiction zbyt często to świetnie się przy "W otchłani" bawiłam. 

Beth Revis stworzyła świat odległy, wręcz nierealny. Ale jej warsztat pisarski sprawił, że czytając książkę czułam się, jakbym była w środku tych wydarzeń. Wraz z bohaterami odkrywałam wszelkie tajemnice "Błogosławionego". Z Amy i Starszym schodziłam na poziom kriogeniczny, gdzie leżeli zamknięci w komorach ludzie. Razem z Amy sprzeciwiałam się Najstarszemu, wybuchałam złością, gdy prosto w oczy kłamał żywicielom, dawał im złudne nadzieje. Nieco irytował mnie Starszy, który niekiedy był naprawdę naiwny, ale mimo to jest naprawdę interesującą postacią. Najbardziej jednak zawiodła mnie autorka przy stworzeniu Oriona. Zdecydowanie za mało czasu zostało mu poświęcone. Mogła nieco wyraźniej wykreować tego bohatera. 

Narracja jednoosobowa, lecz z perspektywy Amy i Starszego była strzałem w dziesiątkę. Każdy rozdział poświęcony albo Amy albo Starszemu pomagał w zrozumieniu ich uczuć, sytuacji, w której się znaleźli. Razem z nimi mogłam odkrywać coraz to bardziej tajemnicze zakamarki statku. Obserwowałam wypranych z emocji żywicieli, zakradałam się do pracowni Najstarszego, aby odkryć, co też znów wymyśli, aby zapanować nad statkiem. Tak, dawno nie przeczytałam tak zajmującej książki.

I pewnie można byłoby znaleźć w niej sporo błędów, wątki można by było inaczej poprowadzić to stwierdzam, że to książka naprawdę warta uwagi. Wszystko dobrze przedstawione, interesujące postacie, ciekawa fabuła. Dodatkowo dobra proza autorki sprawiła, że książkę czytałam naprawdę szybko i z dużą przyjemnością. Niekiedy nie mogłam się od niej oderwać. I z czystym sumieniem polecam książkę "W otchłani" wszystkim. Nawet ci, którzy nie są przekonani do gatunku jakim jest science-fiction to zapewniam, każdy znajdzie w tej książce coś dla siebie. Tutaj się nie odczuwa, że coś jest nie tak. Historia wciąga, a to chyba najważniejsze?

W otchłani Tom 2: Milion słońc [Beth Revis]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia