"Wiśniowy Dworek" Katarzyna Michalak


Katarzyna Michalak to pisarka, która dużą popularność zdobyła dzięki powieściom typowo kobiecym. Ostatnio na jej koncie pojawiły się powieści nieco kontrowersyjne, a na pewno zaskakujące. Między innymi "Nadzieja" oraz "Mistrz". Twórczość autorki poznałam dzięki serii z kokardką i zapałałam do jej prozy wielką sympatią. Kilka dni temu miałam okazję przeczytać "Wiśniowy Dworek", pozycję należącą do serii owocowej i wiecie co? Pochłonęłam ją za jednym zamachem!

Danusia Wrzesień to urocza "uczycielka", która zamieszkuje Wiśniowy Dworek w spokojnym Milewie, pod litewską granicą. Dziewczyna w Dworku uczyniła pomieszczenia szkolne, a także swoje mieszkanie. Uczy dzieci z Milewa, organizuje dla nich ciekawe zajęcia pozalekcyjne. Nie wyobraża sobie życie w wielkim mieście pełnym hałasu i wielkich korków. Danka Lucińska to kobieta pewna siebie, pracująca w firmie, która zajmuje się zarządzaniem słynnego apartamentowca. Mieszka w Warszawie na Mokotowie i nie wyobraża sobie życia na wsi, czego pragną dla niej rodzice. Całe dnie wypełnia ją praca papierkowa i dziwi się ludziom, którzy z czystej przyjemności zajmują się taką robotą. Choć czuje się ogromnie zmęczona i potrzebuje odpoczynku, nie daje się namówić na mieszkanie na prowincji.
Te kobiety właściwie dzieli wszystko - status finansowy, miejsce zamieszkania, praca. Ale jednak nie wszystkim one są obojętne. Ktoś bardzo chciał, aby obie kobiety coś połączyło. Tylko co...?

Gdy otrzymałam przesyłkę, natychmiast rozerwałam kopertę i dumna usiadłam na łóżku. Kilka minut oglądałam okładkę, trzy razy przeczytałam opis. Nareszcie wyczekiwana książka trafiła w moje ręce! Po tylu pozytywnych opiniach musiałam w końcu ją przeczytać. Otworzyłam więc książkę i... Przepadłam. Świat Danusi, Danki i Daniela skutecznie mnie wciągnął. Nie mogłam się oderwać. Każde zdanie, każdą stronę łykałam zachłannie. Byłam coraz bardziej ciekawa dalszego ciągu, zakończenia. Powieść jest napisana w stylu charakterystycznym dla autorki - dokładnie słowami oddaje otoczenie, w jakim przyszło żyć bohaterkom, szczegółowo opisuje charakter każdego z bohaterów, którzy swoją drogą, tak bardzo się od siebie różnią. Każdy jest inny, wyjątkowy, ale w książce tworzą jedną całość. 

Barwne opisy sprawiły, że książkę czytało się z ogromną przyjemnością. Piękny język, wręcz poetycki był wspaniały dla oka. Podobał mi się dystans i humor, z jakim Katarzyna Michalak opisała perypetie bohaterów. Najbardziej rozbawiły mnie rozmowy z dzieciakami, są tak błyskotliwe i zabawne jednocześnie. Śmiałam się w głos, co u mnie rzadko kiedy się zdarza! Sama fabuła wciąga czytelnika na dobre. Jest tu nutka tajemniczości, miłości, smutku, łez, ale i radości. Odnaleźć można tu także subtelny wątek kryminalny, miłosny. Tak, w tej książce odnaleźć można naprawdę wiele, a wszystko to napisane z starannością, precyzją. Trudno jest połączyć wiele wątków, aby wyszła z tego całkiem przyzwoita książka. Autorce się to udało i to po mistrzowsku! Dawno nie czytałam tak rewelacyjnej powieści.

Poza ciekawą fabułą, pięknym językiem, oko cieszy także okładka. Jest w żywych odcieniach zieleni, prezentuje się wspaniale! Na półce wygląda znakomicie, a w dłoniach... Dzięki tej książce przypomniałam sobie radosne chwile własnego życia, odnalazłam promienie słońca, których tak bardzo mi brakuje. Okładka jest wiosenna, w kolorach nadziei. Brawa dla Wydawnictwa Literackiego, które dołożyło wielkich starań, aby to wszystko ładnie się prezentowało.

Czy polecam? Oczywiście, że tak! Jeżeli jeszcze nie znacie twórczości Katarzyny Michalak to żałujcie, bo macie czego. Mam za sobą kilka jej powieści i z każdą lubię ją coraz bardziej. Jestem pewna, że sięgnę po kolejne pozycje z serii owocowej, bo zapowiada się wspaniała lektura. Czyta się w tempie ekspresowym i odkładając książkę czytelnik żałuje, że nie powstała jeszcze kontynuacja. Jak najbardziej polecam!


Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Literackiego!


Książkę przeczytałam również w ramach wyzwania: Trójka e-pik oraz Polacy nie gęsi...

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia