Przemyślenia zależne od Wertera


"Cierpienia młodego Wertera" Goethe'go to powieść kontrowersyjna wśród nastolatków. Zmuszani do czytania lektur szkolnych już na wstępie są zbuntowani. A gdy okazuje się, że bohaterem książki jest człowiek, który uwielbia czytać, ma wyidealizowany obraz świata, zakochuje się bez pamięci w wybrance serca i ma myśli samobójcze... Koszmar, prawda? Dla mnie wręcz przeciwnie.



Bohater romantyczny to dość specyficzna postać, która wyróżnia się wrażliwością na piękno, nadmierną uczuciowością, marzycielstwem, lekkim duchem. Taki osobnik, w tym wypadku tytułowy Werter, uwielbia czytać książki, dzięki którym nauczył się postrzegać świat tak, a nie inaczej. Pewnego dnia na swej drodze spotyka piękną i inteligentną Lotę, dziewczynę jego marzeń. Za nic w świecie nie bierze pod uwagę drobnych sugestii dobrych ludzi, jakoby kobieta dała już słowo innemu mężczyźnie. A co, zakochać może się każdy. Tak też stało się z Werterem. Tylko niewiele przyjemności mu z tej miłości zostało. Ile się chłopak musiał nacierpieć, nim zrozumiał pewne sprawy.



Kiedy autor wydał tę króciutką powieść, wzbudziła ona sensację. Powstała "gorączka werterowska", co oznacza masowe samobójstwa zainspirowane życiem Wertera. Czy to mądre? Nie bardzo. W epoce romantyzmu można dostrzec wiele postaci pokroju Wertera, a i wiele osób o podobnym usposobieniu dochodzi do przeróżnych wniosków, których efektem końcowym jest samobójstwo. Właśnie takie zachowanie dla współczesnego człowieka jest niezrozumiałe, pozbawione sensu, logiki. Żeby zrozumieć ten utwór należy wczuć się w sytuację bohatera. Przypomnieć sobie, jak się czuliśmy, kiedy pierwszy raz się zakochaliśmy, kiedy zostaliśmy odrzuceni pomimo swojej bezgranicznej miłości. Niemiłe uczucie, które prowadzi do złego.



Osobiście powieść bardzo mi się podobała. Przeczytałam ją drugi raz i to właśnie teraz w pełni ją zrozumiałam. Bardzo dobrze oddaje mentalność ludzi romantycznych, ich lekkość, marzycielstwo, wrażliwość na piękno i sztukę wszelkiej maści. Ta nadmierna i beztroska uczuciowość. Podoba mi się ten okres literatury, gdyż psychika bohaterów skłonnych do samobójstwa zawsze mnie interesowała. Powody są różne, ale schemat myślenia ten sam. I właśnie to tutaj odnalazłam. Może styl, jakim posługuje się Goethe nie należy do trudnych to dla przeciętnego człowieka ciężko jest go zrozumieć. Nie wiem dlaczego, ale widzę, że tak jest. Uważa się, że temat jest zbyt odległy, by nastolatek mógł go w pełni zrozumieć. Uważam inaczej. Dużo się słyszy o samobójstwach, często popełnionych z miłości, rozczarowania, odrzucenia. Czy to nie o tym między innymi jest ta książka? Jak to ktoś powiedział - każdy odnajduje w książce zupełnie coś innego, zależnie od tego, czego w tej chwili potrzebuje. Może oczekiwania względem cierpień bohatera były zbyt wygórowane, by w pełni je zrozumieć? Tragiczna historia bohatera napisana niekiedy komicznym językiem. Już to powinno zaciekawić. Ale niemiecki autor i podjęta przez niego tematyka wyjątkowo odstrasza.


Dziwę się i chyba nigdy nie przestanę...

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia