"Powrót bogini. Część 2" P.C. Cast


W poprzedniej części czytelnicy przekonali się, że Shannon nie było łatwo wrócić do normalnego życia. Przekonała się, jak wiele namieszała Rhiannon, a jak wiele zła wyrządził Nuada, który został przyzwany. Tylko dlaczego i przez kogo? Okazuje się, że dużą rolę w tym przedsięwzięciu ma Rhiannon, która zapragnęła ogromnej władzy w realnym świecie i ma dobre relacje z bogiem ciemności. Jakie będą tego skutki? Na pewno zmierzy się z nimi wybranka Epony, a na jej drodze stanie wiele niespodzianek, nie zawsze tych pozytywnych. Marzenia o powrocie do mitycznego Partholonu trzeba odłożyć na bok. Najważniejszym zadaniem jest uratowanie świata przed złem, które szerzy Rhiannon. Czy Shannon i Clint sprostają temu zadaniu?

Tak jak w przypadku "Wybranki bogów" druga część okazała się dużo ciekawsza, w wypadku "Powrotu bogini" było dokładnie tak samo. Część pierwsza okazała się być dobrze zarysowanym wstępem, który przyzwyczaja czytelnika no nowo do wydarzeń, a także zapoznaje ich z kolejnymi. W tomie części drugiej akcja zdecydowanie przyśpiesza tempa. Dzieje się tu zdecydowanie więcej, czytelnik niekiedy wstrzymuje oddech, a przynajmniej tak było ze mną. Nuada tak jak obiecywał, zaczyna krzywdzić wszystkich, których kocha Shannon. Najpierw ginie jej najlepsza przyjaciółka Suzanna, teraz miał miejsce zamach na jej ojca z wykorzystaniem biednych psiaków. Jak dalej potoczą się losy bliskich dziewczyny i czy uda jej się powstrzymać zło? Tego Wam nie zdradzę, ale bądźcie pewni, że wiele się tutaj dzieje.

Narracja tak jak w przypadku poprzednich książek, poprowadzona jest z perspektywy Shannon. Jej gadulstwo i myśli nie są irytujące, wręcz przeciwnie. Dzięki temu możemy przenieść się do świata, w którym przyszło żyć bohaterom i razem z nimi pokonywać zło. Bogate opisy pozwalają na szybsze przeniesienie się do tego świata. Styl powieści nadal jest lekki, bez zbędnych zawirowań, metafor. Nie ma tutaj literówek, została przywiązana większa uwaga do korekty. I tutaj także nie było problemu z tłumaczeniem, co bardzo mnie cieszy.

Druga część "Powrotu bogini" zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu. Rozpoczyna się w tym samym miejscu, w którym skończyła część pierwsza. Dzięki temu nie musiałam się zastanawiać, co działo się w chwili, kiedy odłożyłam część pierwszą a sięgałam po drugą. I choć książka była rewelacyjna, akcja brnęła do przodu, niekiedy znacząco przyspieszała i zmieniała swój kierunek, czuję niedosyt. Przywiązałam się do bohaterów, którzy okazali się być bardzo sympatyczni. Nawet podobał mi się młodzieńczy entuzjazm młodych drzewek! Shannon dość ciekawie przedstawiła swoje myśli na ich temat.

Całość wypada bardzo dobrze. Sądzę, że osoby, które czytały "Wybrankę bogów" i spodobała im się, po przeczytaniu "Powrotu bogini" nie będę zawiedzione. Moim zdaniem, te części są dużo ciekawsze, bohaterka nie irytuje, a i do akcji wkracza tajemnicza Rhiannon, o której wiedzieliśmy do tej pory tylko z relacji poszczególnych osób. Jestem ciekawa, czy powstała dalsza kontynuacja. Jeśli tak - na pewno po nią sięgnę. Polecam!


Powrót bogini. Część 2 [P.C. Cast]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia