"Pani Bovary" Gustave Flaubert




Z racji tego, że niedawno miałam maturę, w ramach własnej prezentacji przeczytałam jedną z powieści Flauberta, tak bardzo realistyczną, że aż sama się zdziwiłam. Zdążyłam się zorientować, że książka ta wywołała swego czasu dość spore zamieszanie, uważana była bowiem za zbyt kontrowersyjną. Czy tak jest? Niekoniecznie. Chyba, że kogoś oburza pokazanie, jak wielkie działanie może mieć oddawanie się marzeniom i cudzołóstwu.

Emma Bovary od dzieciństwa uwielbiała czytać książki. Towarzyszyły jej w każdej wolnej chwili. Została wydana za mąż za Karola Bovary'ego, który to starał się jej nieba przychylić. Jednak kobieta czuła się źle w tym małżeństwie, bowiem nie tak wyobrażała sobie wielką miłość. Zamarzyła sobie życie wśród arystokracji, gdzie bale są na porządku dziennym, a także konne przejażdżki i spełnianie wszelkich zachcianek. Ponadto, pragnęła podziwu i uwielbienia, ale nie tak oddanego, jakie reprezentował jej mąż. Tęskniąca za wybuchami gwałtownej i namiętnej miłości powierza swe serce jednemu kochankowi, później drugiemu, trzeciemu... To prowadzi ją do zguby.

„[...] czyż może być coś milszego, jak siedzieć z książką wieczorem przy kominku, podczas gdy wiatr buje w szyby, a w pokoju pali się lampa? [...] Nie myśli się wówczas o niczym [...] i tak mijają godziny. Nie ruszając się z miejsca człowiek przechadza się po krajach, które widzi oczyma duszy, i fantazja wplatając się w baśń igra ze szczegółami lub biegnie za głównym wątkiem. I zdaje się nam, że sami jesteśmy bohaterami tych opowieści, że pod ich szatą biją nasze serca.”

Flaubert skupił się na mechanizmie działania kobiecej psychiki. Pokazał, jak dążenie do marzeń może zniszczyć dotychczasowe życie. Owszem, marzenia trzeba spełniać, ale nie za wszelką cenę, nie raniąc po drodze zbyt wielu ludzi. Emma Bovary wykazała się brakiem racjonalnego myślenia, w głowie jej były tylko igraszki, zabawy, romanse. Własna rodzina przyprawiała ją o zawrót głowy. Czytała wiele romansów, które to zmieniły jej myślenie. Nie potrafiłam zrozumieć jej postępowania. Nie mieściło mi się w głowie, jak można aż tak zlekceważyć własną córkę!

Autor posługuje się niekiedy dość męczącym językiem. Owszem, pięknie sformułowane frazy tylko ciekawią czytelnika i sprawiają, że lektura nabiera większego rozmachu, jest większą ucztą dla duszy. Ale zbyt długie i szczegółowe opisy, niekiedy przedstawiane jak suche fakty mnie irytowały. Trudno było mi się na nich skupić, myśli odchodziły w zupełnie innym kierunku. Może to też kwestia tego, że moje wydanie miało bardzo małą czcionkę? W każdym razie, Flaubert stworzył naprawdę interesującą historię, bez zbędnego okraszania jej cudownymi momentami. Pokazał tak, jak mogłoby być naprawdę. To, co dzieje się z ludźmi, jak zbyt wiele uwagi poświęcają marzeniom i nie dostrzegają rzeczywistości.

Sądzę, że każdy mól książkowy odnalazłby w tej pozycji coś dla siebie. Jednak wiem, że nie każdemu może ona przypaść do gustu. Książka jest zaliczana do klasyki, z którą jednak warto się zapoznać. Osobiście polecam. Choć niekiedy bardzo się męczyłam, całość wywarła na mnie ogromne wrażenie. Na pewno z ciekawości sięgnę po inne pozycje tego autora, bo sprawia wrażenie dobrego obserwatora


Pani Bovary [Gustaw Flaubert]  - KLIKAJ I SłUCHAJ ONLINE

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia