"Nieczysta" Megan Hart


Literatura erotyczna wciąż przeżywa swoje pięć minut. Powstaje coraz to więcej powieści z tego gatunku. Niekiedy można spotkać książki o podobnej fabule do "Pięćdziesięciu twarzy Greya", ale są też takie pozycje, która wyróżniają się na tle innych. Nie mogę powiedzieć, by Megan Hart pisała rewelacyjne erotyki. Każdy z nich zupełnie różni się fabułą, bohaterami, budowaniem akcji. Jedne są ciekawsze, drugie mniej. Do jakich więc zaliczę "Nieczystą"?


Wyobraźcie sobie, że po ciężkim dniu idziecie do ulubionego sklepu ze słodyczami, aby wybrać coś pysznego i tym samym zrelaksować się oraz poprawić sobie humor. Nie podejrzewacie, że ta chwila, to miejsce, ten dzień - zmieni wasze życie bezpowrotnie. Elle także się tego nie spodziewała. Weszła do sklepu, aby znaleźć najlepszy smakołyk na tę chwilę. Wybrała, kupiła, ale skosztowała także czegoś więcej. Magnetyzujące spojrzenie, gardłowy głos, nieziemski uśmiech i pewność siebie. Pierwsze wrażenie ponoć jest bardzo ważne. Dan w odważny sposób zaskarbił sobie sympatię kobiety. Od tego momentu ich życie się zmieniło. Przypadkowe spotkanie w cukierni i późniejsze na dyskotece przy barze odmienia ich świat. Ale czy na lepsze, czy są gotowi?


Elle to kobieta, która zawsze wiedziała, czego chce. Umawiała się z facetami na przygodny seks, przedstawiając się zmyślonym imieniem. Chociaż raz mogła wejść w inną rolę, odetchnąć, zapomnieć o rzeczywistości. Imion było mnóstwo, zasada jedna - Elle nie daje się całować w usta, Elle się nie angażuje emocjonalnie. Czy mężczyzna próbujący zdobyć jej względy ma szansę w obliczu takich mocnych postanowień?


Megan Hart napisała naprawdę świetną powieść. Interesującą, pobudzającą, intrygującą. Jak na literaturę erotyczną przystało, seks jest tu dość często obecny. I choć są to zestawienia dość odważne, nie gorszą, lecz wzbudzają podziw. Bowiem Dan to naprawdę pomysłowy mężczyzna, jeśli chodzi o doświadczenia Elli. Jednak nie na samym seksie skupiła się autorka, choć nie da się ukryć, że opisy były dobrze dopracowane. Hart pokazała także oblicze głównych bohaterów - prawdziwe, a także to na pokaz. Wniknęła do ich umysłu i serc, wyciągnęła na światło dzienne niejedną przykrą sprawę z przeszłości, która przecież ich ukształtowała.


Każdy z bohaterów skrywa w sobie pewną tajemnicę, ukrywa coś przed światem i odgrywa narzucone sobie role. Pozory często mylą, niekiedy warto przebić skorupę, którą się otaczają. W "Nieczystej" mamy kilka przełomowych momentów w życiu każdych bohaterów, nie tylko Elli i Dana, ale także ich rodzin, przyjaciół i sąsiadów. Nie wszystko musi kręcić się wokół seksu i bliskości. Potrzeba akceptacji - niby nic, ale dla niektórych wiele. Elle ma styczność z Gave, nastolatkiem o dość specyficznym usposobieniu, który na co dzień pomaga jej w remoncie domu. Ma też okazję poznać jego matkę, która od kieliszka pełnego wódki nie stroni, zbyt często towarzyszy jej, nawet w rozmowach z sąsiadami.


Jak widać, można stworzyć dobrą powieść okraszoną scenami bliskości, z przekazem, z zwróceniem uwagi na ważne sytuacje. Książka ta miała być dobrą rozrywką, pomocą w oderwaniu się od dotychczasowych spraw, może także pomysłem na spędzenie miłego wieczoru we dwójkę. Ale okazała się także być dobrym przewodnikiem, dobrym terapeutą. Zwrócenie uwagi na problemy nastolatków, a także na ukrywanie w sobie uczuć, emocji i przeszłości dało mi wiele do myślenia. Książka nie okazała się być zwykłym erotykiem, jest czymś więcej.


Wyraźnie widać różnicę jeśli chodzi o styl autorki. W książkach spod jej pióra, które dotychczas czytałam, charakterystyczny był lekki, niekiedy zbyt prosty styl, ale z dosadnym przekazem. W "Nieczystej" można zauważyć, że autorka ulepszyła swój warsztat pisarski. Nie spieszyła się z budowaniem akcji, wyraźnie widać, że miała pomysł na całą historię i skupiła się także na wątkach pobocznych. Ma się wrażenie, że wszystko zostało dopracowane. Owszem, można odnaleźć tutaj kilka wad, w końcu nie każdemu może spodobać się taki i inny wątek w książce, nie każdy przepada za stylem autorki. Przeciwności może być wiele. Jednak warto poświęcić czas na tę książkę, bo nie jest to typowa literatura erotyczna.


Z czystym sumieniem polecam zwolenników odważniejszych lektur, ale także tym, którzy lubią od czasu do czasu przeczytać coś lżejszego, obyczajowego, może nawet tradycyjny romans. W tej książce odnajdą się także mężczyźni, bo nie jest ona skierowana tylko i wyłącznie do kobiet. Polecam, dawno nie przeczytałam tak dobrej książki z tego gatunku, a muszę przyznać, że za mną jest ich już naprawdę sporo!


logo

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia