"Wakacyjne przyjaciółki" Luanne Rice


Przyjaźń jest dość ważnym elementem naszego życia. Nic dziwnego, że jest stale obecny w literaturze i przedstawiany na wiele sposobów. Luanne Rice również postanowiła napisać powieść opartą na przyjaźni. Choć wykorzystała już dość powielany temat, przedstawiła go bardzo ciekawie, aż chciało się czytać!


Historia rozpoczęła się pewnego lata, gdy trójka dziewczyn - Stevie, Madeline oraz Emma, znalazła nić porozumienia i to niejedną! Nazwały się wakacyjnymi przyjaciółkami, ponieważ ich spotkania miały miejsce właśnie o tej porze roku. Między nimi wytworzyła się silna więź i choć każda borykała się ze swoimi problemami, miała tajemnice, przyjaźń trwała. Do czasu... Kilkanaście lat później do miasteczka wrócił mąż zmarłej Emmy wraz ze swoją córeczką. Dziewczynka postanawia odnaleźć jedną z przyjaciółek mamy, mieszkającej w niebieskim domu, tak dobrze znaną z opowieści. Czy powrót do przeszłości pomoże uporać się dziecku ze śmiercią i wspomnieniami mamy? Jak to się odbije na Stevie, która po wielu latach postanowiła żyć w samotności, tylko z kotem u swego boku?


Luanne Rice stworzyła ciepłą i wzruszającą powieść o sile przyjaźni, rozstaniach, osobistych problemach. Historię wakacyjnych przyjaciółek poznajemy z perspektywy różnych bohaterów, a także z retrospekcji. Początkowo trudno było mi czytać tę powieść, ponieważ już na wstępie ukazuje nam się obraz idealnych kobiet, które nie mają żadnej skazy. To potrafi zniechęcić czytelnika. Jednak z czasem dowiadujemy się, że ta idealność to tylko pozory. Każda z bohaterek ma swoje tajemnice, rozterki i problemy, z którymi przyszło im żyć. Przeszłość niewiele ma się do przyszłości, wszystko się zmienia, tak jak charaktery i postępowanie przyjaciółek. Jedną z najciekawszych bohaterek jest Stevie. Kobieta tajemnicza, która trudni się malarstwem i pisarstwem. Każdą wolną chwilę poświęca książkom dla dzieci, a także ilustracjom do nich. Jej życie, choć smutne i pełne niezbyt miłych niespodzianek, wydawało mi się najciekawsze i najbardziej realne. Emma z kolei potrafiła zirytować swoim postępowaniem i wyborami, których dokonywała już w dorosłym życiu. Madeline z kolei była mi dość obojętną bohaterką. Również ciekawa, ale nie mogłam mimo wszystko darzyć jej sympatią.


Książka, bądź co bądź, nie jest zbyt obszerna, jednak na jej kartach napisano naprawdę wiele. "Wakacyjne przyjaciółki" to zapis życia trzech kobiet i ich rodzin, które pod wpływem wielu czynników zmieniają się, a przyjaźń choć wielka, bywa nietrwała. Powieść ta traktuje również o sile wspomnień, opowieści. I choć kilka razy zazgrzytało, mimo wszystko książka wywarła na mnie spore wrażenie i miło spędziłam z nią czas. Czytając wracałam wspomnieniami do moich przyjaźni z dzieciństwa, nie tak odległe, jakby można było przypuszczać. Przeprowadzka na drugi koniec Polski wiele zmieniła, sporo relacji zostało zachwianych, inne zerwane. Dlatego tak łatwo wczułam się w prezentowaną przez autorkę historię. I polecam ją każdemu, w końcu mamy czas na wakacyjne przyjaźnie.


Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia