"Sekrety uczuć" Barbara O'Neal


Czy myśleliście kiedyś o tym, aby wybrać się w podróż do przeszłości? Odnaleźć własne korzenie, poznać historię swojego dzieciństwa lub życia swoich rodziców, dziadków, pradziadków? A może zdarzały się wam chwile, kiedy pojawiały się dziwne urywki, jakby wspomnienia, o których do tej pory nie mieliście pojęcia? Jeżeli na choć jedno pytanie odpowiedzieliście twierdząco lub pod ich wpływem nabraliście ochoty na takową wędrówkę w głąb siebie i swoich korzeni to najnowsza książka Barbary O'Neal jest dla Was.

Pewien wypadek podczas pieszej wędrówki sprawił, że Tessa Harlow została odizolowana od pracy na kilka tygodni. Jednak nie to jest najgorsze. Wypadek sprawił, że w kobiecie odżyły traumatyczne wspomnienia z dzieciństwa, o którym do tej pory nie pamiętała i w zasadzie niewiele wiedziała. Chcąc zmierzyć się z przeszłością, a przy okazji stworzyć nowy projekt do pracy, Tessa wybiera się do miasteczka z jej dzieciństwa, Las Ladronas. Chce dowiedzieć się, dlaczego kiedyś wpadła do rzeki i skąd pojawiają się u niej dziwne wspomnienia. To w tym miasteczku kobieta odnajduje wszystko, czego do tej pory jej brakowało. Ale zapłaci za to dawką łez i cierpienia. Czy warto?

Miałam już okazję zapoznać się z poprzednią książką Barbary O'Neal, a mianowicie z "Receptą na miłość". Dzięki temu wiedziałam, czego po trosze się spodziewać. Język był mi już znany, stworzenie ciekawej fabuły też. Także tylko zacierałam ręce, gdy usłyszałam, że niedługo będzie premiera najnowszej powieści, również ciekawej pt. "Sekrety uczuć". Tytuł dość banalny, sugeruje kolejne związki między osobami różnej płci i innymi sprawami z tym związanymi. Jednak tak przewidywalny tytuł niesie ze sobą bardzo ciekawą historię.

Autorka kolejny raz zaskoczyła mnie fabułą. Choć początkowo wydawało mi się, że będzie to kolejna lekka historia o tym, jak bohaterka powraca do rodzinnego miasteczka i odnajduje starych znajomych. Nie spodziewałam się jednak, że Tessa ma za sobą tak bogatą przeszłość, a wkrótce odkrywa rzeczy, o których nigdy w życiu nie pomyślała. Zna kilka podstawowych faktów - urodziła się w hippisowskich czasach, jej matka zginęła, dziewczynka wpadła do wody, z której wyciągnął ją Sam, jej ojciec. Jednak prawda wiele ma twarzy, niektóre sprawy zostały przemyślane i zupełnie przypadkiem główna bohaterka zaczyna je odkrywać.

Barbara O'Neal stworzyła bohaterów bardzo realnych, nieprzerysowanych, z wadami i zaletami, a także z sporym bagażem doświadczeń dźwigających każdego dnia. Czytelnik spotka tutaj Sama, ojca Tessy, który jest dość specyficzną osobą. Dawny hippis, obecnie właściciel baru Margarita, a jednocześnie surfer. Vitę, kobietę w sile wieku, która prowadzi własną restaurację Stu Śniadań i serwuje naprawdę smakowite dania. Gdy się o nich czyta to aż ślinka leci! Ponadto tajemniczą Annie, kobietę z wyrokiem, pomocnicę Vity. Sporo uśmiechu sprawią także Vince, owdowiały mężczyzna z trójką córek, które na każdym kroku się kłócą. Ich sprzeczki są z dnia na dzień coraz ostrzejsze, przez co czytelnika troszkę bawią. Spodobało mi się, jak z lekkim piórem autorka nakreśliła bardzo rzeczywiste postacie. Niekiedy autorzy na siłę próbują stworzyć bohaterów, których trzeba lubić, ale nie w przypadku autorki "Sekretu uczuć".

Barbara O'Neal posługuje się lekkim, wręcz subtelnym stylem, który przyciąga czytelnika i nie pozwala choćby ze względu na niego oderwać się od lektury. Ponadto znakiem charakterystycznym są przepisy na pyszne dania, w tym wypadku książkowej Vity. Niekiedy nabrałam ochoty na przyrządzenie któregoś z tych śniadań. Najbardziej zaskoczyła mnie zapiekanka owocowa, a skusiły bułeczki cynamonowe. Czytając te przepisy aż czułam smak i zapach tych potraw. Coś niesamowitego!

"Sekrety uczuć" to wciągająca powieść o podróży w głąb siebie, historia o odkrywaniu swoich korzeni i dzieciństwa. Jest to także opowieść o miłości, przyjaźni, prawdzie i kłamstwie, ale tym dla dobra drugiego człowieka, a także o poświęceniu. Niesie ze sobą wiele wartości, o których nie powinien nikt zapominać. Najnowsza książka Barbary O'Neal będzie dobrą towarzyszką wakacyjnych podróży, miłego i leniwego spędzania wolnego czasu, a także umili jesienne wieczory pod kocem. Polecam, ja miło spędziłam z nią czas i na nowo uświadomiłam sobie kilka spraw. Wbrew pozorom nie jest to aż tak lekka powieść, jak sugeruje tytuł i okładka.


Sekrety uczuć [Barbara O'Neal]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia