Zaksiążkowane Słowa Czytane

Do zabawy wprawdzie nikt mnie nie zaprosił, ale to żadna przeszkoda? Stwierdziłam, że może choć troszkę mnie w ten sposób poznacie, a i jakieś urozmaicenie bloga będzie. No to zaczynamy!


Zasady dobierz książkę do każdej litery nazwy twojego bloga. Jaką? Taką, która zapadła ci w pamięć, ulubioną, znienawidzoną, co tylko przyjdzie ci do głowy.






Slowa Czytane
S - "Stowarzyszenie Wędrujących Dżinsów" to czterotomowa opowieść o przyjaciółkach. Zaczytywałam się w niej w podstawówce i wyjątkowo mi się podobała. Może i na tamten okres czasu byłam za młoda na taką fabułę, ale nie obchodziło mnie to. To dzięki nim przekonałam się do czytania kilkutomowych historii.
L - "Lśnienie" Stephena Kinga, pierwsza książka tego autora, którą przeczytałam i która bardzo mi się spodobała. Nabrałam ochoty na więcej utworów mistrza grozy. 
O - "Odwet" Jilliane Hoffman to pierwszy kryminał, który przeczytałam od deski do deski. Przygarnęłam z biblioteki bez namysłu. Wzięłam z półki, zapisałam się i wyszłam. Pochłonęłam migiem! I niedawno wzięłam się za kontynuację.
W - "Wrześniowe dziewczynki" Maureen Lee to historia dwóch rodzin przeplatana wybuchami wojny. Bardzo wciągająca, życiowa i w pewien sposób poruszająca historia. Pomogła mi przetrwać zapalenie płuc ;)
A - "Apsara" to specyficzna książka przedstawiona z męskiej perspektywy, napisana przez mężczyznę i o nich. Spora cegiełka, ale bardzo szybko mi się ją czytało. Jedna z moich ulubionych, choć nie potrafię wyjaśnić dlaczego.


C - "Cichy wielbiciel" Olgi Rudnickiej, poruszająca historia dziewczyny nękanej przez stalkera. Wstrząsa i szokuje w swojej prawdziwości. Autorce udało się doskonale przedstawić zjawisko jakim jest stalking. Książka ma dla mnie znaczenie sentymentalne, choć to po części złe słowo.
Z - "Zemsta" Aleksandra Fredro. Pierwszy poważniejszy utwór w podstawówce, który w pełni mnie zaczarował. Podobało mi się w nim wszystko. Bohaterowie, historia, prowadzone rozmowy. Chętnie bym do niej wróciła. 
Y - yyyy... Chyba nie znam!
T - "Ten obcy", również powieść z czasów podstawówki. Autorka pięknie napisała o sile przyjaźni. Warto ją przeczytać, bo prawdy w niej zawarte są nadal aktualne. Swego czasu polecałam ją komu tylko się dało!
A - "Alchemik" Paula Coelho, powieść kontrowersyjna jak sam autor. Osobiście historia intrygująca, ale przedstawienie fatalne. Autor za bardzo narzuca swoje prawdy filozoficzne i poglądy na daną sytuację. A tego nie lubię.
N - "Nadzieja" Katarzyny Michalak. Choć autorka pisze niekiedy naiwnie, zbyt bajkowo i nie zawsze jest merytorycznie przygotowana do napisania książki to "Nadzieję" uważam za jej sukces. Bo tematyka trudno, wiele zostało już napisane, ale w takiej postaci i z takim zaangażowaniem i zwrotami akcji jeszcze nie. Pochłonęłam w jeden dzień. Coś... pięknego,
E - eeee... No właśnie.

To na tyle. Wymieniłam przeważnie książki, które w pewien sposób mnie ukształtowały lub po prostu mi się spodobały. Tylko jedna trafiła się... inna. Miałam sporo problemu z niektórymi literkami, bo książek wiele, znaczeń również, a literka jedna. Natomiast inne bez mrugnięcia okiem wpisałam. Ale tak to już chyba jest. Można rzec, że książki towarzyszą mi od najmłodszych lat i już od tamtego okresu miały na mnie spory wpływ. Czy słusznie? Nie mnie to oceniać. ;)
A do zabawy zapraszam wszystkich chętnych!

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia