"Bajki dla Marysi i Alicji" Tomasz Sakiewicz


Czasem miło jest wrócić do przeszłości i choć przez chwilkę poczuć się jak dziecko. Nie musieć przejmować się tymi wszystkimi problemami dnia codziennego, pieniędzmi, pracą, szkołą i tym, jak to ludzie potrafią być okrutni dla swoich bliskich. Dzieci są słodkie w swojej naiwności, a także wzbudzają podziw swoją nieograniczoną wyobraźnią, bezgraniczną troską, miłością i chociażby tylko chwilowym przejmowaniem się jakimś niepowodzeniem, bowiem przeważnie po upadku wstają i idą, nie poddają się. Przez lata te wartości się w nas zatracają, bo zaczyna wywierać na nas presję dorosłe życie, gdzie musimy być odpowiedzialni i dawać odpowiedni przykład, nie zawsze świadomie. Niekiedy takie życie mnie przytłacza, więc czym prędzej sięgam po książki dla dzieci i znów czuję się tak, jakbym miała te pięć lat. W mojej ostatniej podróży towarzyszyła mi pozycja Tomasza Sakiewicza pt. "Bajki dla Marysi i Alicji".

Książka ta jest bogata w ciekawe ilustracje i piękne bajki, od których nie mogłam odejść ani na chwilkę. Są opowiedziane (w zasadzie napisane) z taką lekkością, której mogłoby pozazdrościć wielu pisarzy książek dla dzieci. Ale może zacznę od strony technicznej, wizualnej. Zbiór bajek jest bardzo ładnie wydany. Twarda oprawa, dobrej jakości papier, na którym znajduje się mnóstwo ilustracji. Jedne są tak piękne, że aż ciężko odwrócić wzrok, inne mniej przypadły mi do gustu, jednak wszystkie tworzą naprawdę dobrze prezentującą się całość. Ilustratorów jest wielu, więc technik rysunku także sporo, stąd różnice w odbiorze konkretnych ilustracji. Jednak uważam, że każda z nich została dobrze dopasowana do treści bajki. A co z samymi historiami, które Sakiewicz opowiadał wieczorami swoim córkom? Są naprawdę rewelacyjne. Lekkie, ciekawe, niekiedy śmieszne, ale z przekazem i wartościami, które młody człowiek powinien w sobie pielęgnować od wczesnych lat. Dobrze, że istnieją jeszcze tacy rodzice, którzy znajdują czas dla swoich pociech w tym szaleństwie pracy i wiecznego braku czasu na odpoczynek i próbują swoim pociechom przekazać pewne wartości, morały, nawet w tak zwyczajny, ale piękny sposób jakim jest wspólne czytanie do snu.

Najbardziej do gustu przydała mi bajka "Lepiej być dzieckiem", gdzie miasto jest pełne "nudnych" i zapracowanych ludzi, urzędników, lekarzy, burmistrza itd. Jednak jeden napój zmienia ich nastawienie i choć przez chwilę stają się bardziej dziecinni. Następnego dnia wszystko wraca do wcześniejszego stanu, lecz część osób zasmakowawszy w tym pięknym uczuciu, do którego ja niekiedy dążę i o którym wspomniałam na początku tego tekstu, starają się być znów pełni wiary, radośniejsi, ciekawsi świata, a także więcej się uśmiechają. Na uwagę zasługuje także opowiadanie pt. "Kłótnia", gdzie w prosty i jasny sposób, ale jakże delikatny autor pokazuje, jak młoda osoba przeżywa śmierć bliskiej osoby. Bardzo wyraźnie zostały zarysowane uczucia i emocje dzieci, które cierpią po stracie ukochanych osób. Podoba mi się to, że autor stara się w swoich bajkach zawrzeć wiele prawd i ma na uwadze emocje i potrzeby nie tylko ludzi dorosłych, ale głównie dzieci. Może dzięki temu część z nich będzie potrafiła poradzić sobie ze stanem, w jakim danej chwili się znaleźli? Może dzięki tym bajkom nauczą się nieco inaczej postrzegać świat? A na pewno zapamiętają, jak to pięknie jest być dzieckiem i jestem przekonana, że w dorosłym życiu niekiedy będą tęsknić do czasu beztroski. 

Jestem pod wrażeniem tej książki. Pełna magii, ciekawostek o świecie, ale także wprowadza nieco realizmu i uświadamia co nieco poprzez zabawę oraz na pozór zwyczajne bajki. Podoba mi się taki pomysł. Dodatkowo tak pięknie wydany zbiór będzie idealnym prezentem dla malucha czy rodziców, którzy miło chcą spędzić z dziećmi czas. Niekiedy nawet pół godzinki wieczorem wystarczy, aby spędzić piękne chwile ze swoimi pociechami, a "Bajki dla Marysi i Alicji" będą idealnymi towarzyszami takich przygód, chwil. Warto zainwestować w tę pozycję. Skoro mnie zauroczyła, to co dopiero maluchy? Polecam!

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia