"W świecie wiatru i wierzb. Wyznania chińskiej kurtyzany" Miao Sing

Wraz z Nowym Rokiem postanowiłam częściej sięgać po książki z własnej półki. Nie po to kupuję je, by odkładać na półkę z tekstem "na lepszy czas". W końcu on nadszedł, a przynajmniej dla jednej z takich książek. Wybór był trudny, bo okazało się, że nieprzeczytanych pozycji mam dość sporo, a i są nieco zróżnicowane gatunkowo. Zamknęłam oczy i sięgnęłam na chybił trafił. Tak padło na "W świecie wiatru i wierzb. Wyznania chińskiej kurtyzany" Miao Sing. Historia została dopuszczona do druku przez osobę anonimową, więc do dnia dzisiejszego nie wiadomo, kto tak naprawdę jest jej autorem. W Internecie przeważnie widnieje pod wyżej wspomnianym pseudonimem, bądź Dong Mei, którym posługiwała się chińska kurtyzana, o której jest ta opowieść.

Forsycja odwiedza swoją starszą przyjaciółkę, Dong Mei i informuje, iż wie, że dawniej była kurtyzaną. Prosi o opowiedzenie swojej historii. Przyjaciółka zgadza się i takim oto sposobem jesteśmy świadkami powrotu do przeszłości starszej kobiety. Jako czternastoletnia wówczas dziewczynka została sprzedana, ponieważ rodzicie nie mieli pieniędzy na utrzymanie i wyżywienie pozostałych dzieci. W tamtych czasach był to dość popularny sposób odbijania się od dna. Dziewczynka pogodziła się i wyruszyła w świat. Bardzo szybko została sprzedana do jednego z domów publicznych, gdzie miała uczyć się, jak dawać przyjemność mężczyznom. Przez lata pracowała w różnych miejscach, z różnymi ludźmi miała do czynienia i przeróżne sytuacje widziała. 

"W świecie wiatru i wierzb. Wyznania chińskiej kurtyzany" to biograficzna opowieść, swoista spowiedź i próba rozliczenia się z przeszłością. Wydarzenia miały miejsce w trakcie drugiej wojny światowej i okupacji Chin przez japońskiego wroga. Nie były to łatwe czasy, tym łatwiej o zrozumienie, w jakim położeniu znalazła się Dong Mei. Wiele jednak zawdzięcza swojej urodzie i umiejętności czytania, dzięki czemu los przerzucał ją z domów publicznych w coraz to wykwintniejsze miejsca. Tak stała się cenioną kurtyzaną, a z czasem ta praca stała się jej sposobem na życie. Opowieść ta jest pełna sentymentu, ale również emocji, które Dong Mei stara się ukrywać. Próbuje pięknym językiem przekazać to, czego była świadkiem, nie narzucając słuchaczce swojego zdania, swoich uczuć i emocji. Jednak będąc po części świadkiem tych wydarzeń szybko zorientowałam się ile trudu ją to kosztuje. Znajdziemy tu wspomnienie o dzieciństwie, o sile przyjaźni, o pierwszych krokach w poszczególnych domach publicznych, a także pierwsze nieśmiałe promyki nowych doznań, nie tylko z mężczyznami. 

Powieść ta jest bardzo odważna, ale jednocześnie piękna. Styl, w jakim została napisana sprawiał, że nie mogłam oczu oderwać. Ja wiedziałam, że można pięknie pisać o seksie, ale nie przypuszczałam, że kiedyś spotkam tak trafne określenia. Jakie? A to już sami musicie się przekonać, nie będę odbierała Wam tych literackich doznań. Momentami wzruszałam się, innym razem otwierałam szeroko buzię i oczy ze zdziwienia, niekiedy trudno było mi wyjść z szoku. W pewnej chwili nawet miałam oczy pełne łez, co mi się dawno nie zdarzało. Nie napiszę, jak wiele dla mnie znaczy ta pozycja, ponieważ nie wpłynęła za bardzo na moje dotychczasowe życie. Jednak miło spędziłam czas i dzięki tej lekturze nieco bardziej poznałam kulturę chińską, a także po części zgłębiłam wiedzę na temat relacji chińsko-japońskich. Może nie jest to wiarygodne źródło informacji to jednak ciekawe doświadczenie. 

Warto przeczytać tę pozycję. Jeżeli nie ze względu na treść, jaką poruszono to ze względu na sposób jej przedstawienia, na słowa, jakimi została opowiedziana ta historia. Tyle pięknych metafor, epitetów to w jednej książce dawno nie spotkałam. Polecam, dla samej przyjemności obcowania z kulturą i pięknym językiem


W świecie wiatru i wierzb [Anonim Anonim]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia