"Córka Czarownic" Dorota Terakowska

Okładka: Wydawnictwo Literackie
Literatura polska nie cieszy się zbytnią popularnością. Wiele osób z góry zarzuca jej miałkość, są przekonani, że Polacy nie potrafią pisać lepiej niż zagraniczni pisarze. Być może nie sięgnęli po te lepsze książki, w końcu trafiają się lepsze i gorsze, tak samo jak w przypadku tych poza granicami naszego kraju. Jednak coraz częściej trafiam na pozycje, które są bardzo wartościowe, ale z powodu zbyt małej promocji nie trafiły do szerszego grona czytelników. Niekiedy wydawnictwa wypuszczają na światło dzienne wznowienia i dzięki temu powieści te mają kolejny raz swoje pięć minut. I właśnie dzięki takiej okazji poznałam "Córkę Czarownic" Doroty Terakowskiej.

Po ziemiach dawnego Wielkiego Królestwa wędruje dziewczynka z starszą kobietą. Przemykają niezauważone, ukrywają się, a gdy ktoś trafi na ich trop, uciekają do lasu i znów trafiają do innego miejsca. Życie dziewczynki to pasmo kryjówek i ciągłych, nagłych ucieczek, tajemnic, zakazów i nakazów. Co pewien okres czasu jest przekazywana z rąk do rąk, pod opiekę innej kobiety, która przekazuje zasady i wartości. Jaki jest ich cel? Dlaczego dziewczynka wciąż nie zna swojego prawdziwego imienia, a przy zmianie opiekunki zmienia się także jej "imię"? 

Jest to opowieść o dojrzewaniu, skrywanych nadziejach, spełnianiu marzeń, a także braniu odpowiedzialności za swoje czyny. Dorota Terakowska w sposób magiczny, przenosząc historię do fantastycznego świata, ukazała dojrzewanie i zdobywanie pewnych wartości. Jest to opowieść piękna w swojej prostocie i prawdziwości. Wielowartościowa, wielowarstwowa historia, która poruszy nie tylko młodego czytelnika, ale też dorosłego. Rzekłabym, że zwłaszcza dorosłego, który za sprawą tej magicznej historii może na chwilę powrócić do dzieciństwa i na nowo obudzić w sobie nadzieję. 

"Córka Czarownic" jest napisana stylem prostym, ale pełnym magii, trafnych metafor, epitetów. Ukrywa w sobie drugie dno, przekaz, wartości, o których nie należy zapominać. Barwne opisy, które sprawiają, że przed oczami staje nam obraz otoczenia, w którym przyszło żyć głównej bohaterce. Bohaterowie różnorodni, dobrze wykreowani. Każdemu została poświęcona choćby chwila na odpowiednie ukazanie nam postaci, przez co mogliśmy sami stwierdzić, czy znamy je na tyle, aby je polubić, bądź nie darzyć sympatią. Owszem, w historii pojawiają się postacie drugoplanowe, jednak zawsze coś wnoszą do powieści, choćby mały element, który na początku wydaje się być nieważny. Całość jest bardzo dobrze skomponowana, każde zdanie przemyślane, a Pieśń, która jest obecna na kartach tej książki jest po prostu piękna! 

Powieść Doroty Terakowskiej przeczytałam już dobre trzy tygodnie temu, jednak wciąż tkwi we mnie na tyle mocno, że trudno mi ubrać swoje wrażenia i emocje w odpowiednie słowa. Wstrząsnęła mną ta książka, ale nie w sposób negatywny. Brak tu brutalnych scen, jest to jednak zupełnie inny rodzaj wstrząsu. Byłam po prostu pod wrażeniem, w jaki sposób autorka przedstawiła proces dojrzewania, portrety psychologiczne i zachowania innych ludzi, które są nam tak dobrze znane. Dorota Terakowska okazała się być naprawdę dobrą obserwatorką i swoje obserwacje w umiejętny sposób wplotła w całą opowieść. Także dzięki niej przekazała, że najważniejsze to miłość, współczucie, empatia, czyste serce i wiele, wiele innych, o których tak łatwo nam zapomnieć w natłoku codziennych spraw. Osobiście polecam "Córki Czarownic" małym i dużym!


Córka Czarownic [Dorota Terakowska]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia