"Yellow Bahama w prążki" Ewa Nowak

Ewa Nowak jest dość rozpoznawalną pisarką w Polsce, zwłaszcza za sprawą serii miętowej, która zdobywa uznanie nie tylko wśród młodzieży, ale także u dorosłych czytelników. Miałam okazję czytać jeden tom, kolejny czeka na półce, więc wiedziałam czego się spodziewać po autorce. Wiedziałam jakim stylem operuje, jak łączy słowa, prowadzi akcję, jakie tematy porusza. W ciemno sięgnęłam po "Yellow Bahama w prążki". Nie spodziewałam się tego, co otrzymałam, ale były to miłe godziny spędzone z lekturą.

Ponoć każda dziewczyna marzy, aby napisano o niej książkę. Ile jest w tym prawdy to nie mam pojęcia. Gdy byłam mała raczej nie chciałam być sławna, nie chciałam, aby o mnie czytano. Jednak bohaterka książki skrycie o tym marzy, więc postanawia napisać do Ewy Nowak. Hania to cicha dziewczyna, która ma dobry zmysł obserwacji, poczucie humoru i dystans do siebie, którymi zaraża wszystkich dookoła. Jej głowa jest pełna pomysłów. W listach, które wysyła do autorki opowiada o sobie, swoim życiu, rodzinie, przyjaciołach, pierwszej miłości, dylematach, waranie Krzyśku czy chociażby problemach typowo szkolnych. Niby nic specjalnego, ale trudno oderwać się od tej pozycji!

Hania to naprawdę sympatyczna bohaterka, z dobrym poczuciem humoru, dystansem do siebie i otoczenia, pomysłami. Historie, jakie ją spotykały i komentarze do nich po prostu zwalały mnie z nóg, często wybuchałam śmiechem czy wręcz płakałam. Główna bohaterka i jednocześnie narratorka jest dobrą obserwatorką, wnikliwą, szybko łączy fakty i potrafi wyciągnąć z nich wnioski. Jak na nastolatkę przystało, ma także problemy charakterystyczne dla wieku dojrzewania - pierwsze miłości (swoje i siostry), problemy z przyjaciółkami i te sprawy. Czytając "Yellow Bahama w prążki" czułam się tak, jakbym była świadkiem tych wszystkich wydarzeń, a na dodatek, jakbym była jeszcze ich uczestnikiem. Rodzina nastolatki wydała mi się bardzo sympatyczna, dość specyficzna, ale w większej mierze zabawna i co najważniejsze - kochająca, wspierająca. Z chęcią poznałabym jej bliskich, a także Jacka, najlepszego przyjaciela. Ten bohater to dopiero ciekawa postać. Jego błyskotliwe wypowiedzi, sposób ich zaprezentowania doprowadzał mnie do łez. Należy do tych "niegrzecznych" uczniów, ale ja nazwałabym to szczerością i bezpośredniością, której tak wielu ludziom brakuje. Jasno stawiał sprawę, mówił wprost, co mu się nie podoba, bez obaw stawał w obronie innych i ponosił wszelkie konsekwencje swoich czynów. Bohater z niego naprawdę intrygujący. 

Przez całą książkę zastanawiałam się, czy jest to w pełni wymysł autorki, czy może rzeczywiście któraś z dziewcząt pisała do niej wiadomości i zwierzała się ze swojego życia. Miałam o tyle trudne zadanie z rozgryzieniem tej ciekawostki, gdyż Ewa Nowak potrafi świetnie naśladować dzisiejszych nastolatków, dobrze się wczuwa w ich problemy, sposób wyrażania się, zachowania. Jednak czy jest to prawda czy fikcja literacka, świetnie się bawiłam podczas lektury tej pozycji. Sięgnęłam po nią tego samego dnia, którego do mnie dotarła. Chciałam tylko sprawdzić, jak się zaczyna, jakim stylem jest napisana i... Przepadłam! Odłożyłam wszystkie czynności, które wówczas wykonywałam na bok, wszystko stało się nieważne. Zaczęłam czytać i odłożyłam dopiero po przeczytaniu ostatniego zdania. Jest to dobra pozycja młodzieżowa, w której odnajdzie się niejeden dorosły. Można przy niej miło spędzić popołudnia i wieczory, działa rewelacyjnie na poprawę humoru, wywoływanie wspomnień. "Yellow Bahama w prążki" Ewy Nowak to pozycja godna uwagi, która choć na chwilę pozwali Wam oderwać się od rzeczywistości i poczuć się tak, jak czuje się Hania. Polecam, nie pożałujecie!
Yellow bahama w prążki [Ewa Nowak]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia