"Pozytywnie nieobliczalni" Marcin Brzostowski

O prozie Marcina Brzostowskiego trochę już wspomniałam w przypadku recenzji Słodkiej bomby Silly, która to zaskarbiła sobie moją sympatię. Szczerze Wam polecam, bo powieść jest niesamowita. Również ciekawą pozycją okazała się być ta starsza, w zasadzie debiut autora - książka Pozytywnie nieobliczalni. Tematyka zupełnie inna, bohaterowie również, ale ma w sobie coś, że aż chce się czytać.

Głównymi bohaterami powieści są Marlon (Rafał) oraz Robert. Przyjaciele, prawnicy, a do pewnego czasu i współpracownicy jednej wielkiej kancelarii prawniczej w Warszawie. Nieoczekiwanie pewnego dnia Robert traci pracę, a Rafał zostaje przeniesiony do innego zespołu prawniczego, gdzie już od początku zapowiadają się kłopoty. Nadszedł czas wielkich zmian - nie tylko zespołu w pracy, ale także polityki funkcjonowania w niej, zmiany również w wymiarze godzin i znaczeniu poświęcenia się dla firmy. Praca zaczyna przypominać tę niewolniczą, a to budzi niemały bunt ze strony bohaterów. Z tego wyniknie na pewno coś ciekawego!

Pozytywnie nieobliczalni to powieść bardzo pozytywna i... nieobliczalna. Naprawdę! Bohaterowie są wyraziści, nietuzinkowi, mają swój specyficzny sposób bycia co tylko wzbudziło moją sympatię. Nawet czarnego charakteru w powieści nie da się nie lubić. Są to postacie, które choć mają wzbudzać w czytelniku niechęć, wzbudzają sympatię - swoim wyjątkowym sposobem bycia, samozaparciem, pomysłami. Nie brakuje tu intrygujących wydarzeń, ciekawych i błyskotliwych dialogów, przez co lektura tej powieści jest bardzo ciekawa i przyjemna w odbiorze. Wzbudziła we mnie wiele ciepłych, pozytywnych uczuć. Oczywiście wiele wspólnego ma też styl, w jakim została napisana. Spostrzeżenia autora odnośnie wykonywania pracy przez bohaterów, czasach, w jakich przyszło im żyć, a także wartości, jakimi się kierują i zmiana sytuacji, w jakiej się znaleźli. Marcin Brzostowski jest dobrym obserwatorem. Potrafi zauważyć coś, co nie jest widoczne na pierwszy rzut oka i wyciąga odpowiednie wnioski.

Powyższa książka jest napisana z humorem i odrobiną ironii, jednak bez zbędnej przesady. Łatwo przedobrzyć pisząc chociażby o polityce pracy, sposobu funkcjonowania, wartościach. Ale autorowi to nie grozi. Nie umoralnia, pokazuje kilka punktów widzenia w zależności od bohatera. Jest to też powieść, która zwraca na różnorodność wyborów, jakie musimy dokonywać przez całe nasze życie. Jedne z nich wydają nam się błahe, nic nieznaczące, a później okazuje się, że miały ogromne znaczenie na nasze ówczesne życie. Nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę. W Pozytywnie nieobliczalnych czytelnik zostaje wręcz zmuszony do przyjrzenia się machinie wielkich korporacji, które kilkanaście lat temu dopiero rozpoczynały "rządy" w kraju, a teraz są ich stałym elementem. To jest nieodłączny element naszego życia, podobnie jak wybory - podążać własną ścieżką czy przejść na drugą stronę po wydeptanych i narzuconych z góry drogach.

Zachęcam do przeczytania, bo jest łatwa w odbiorze, przyjemna i zmusza do chociaż małej refleksji o tym jak było, jak jest i jak będzie, jeżeli nic nie zrobimy z naszym życiem. Podkreślę drugi raz, że autor nie umoralnia, nie narzuca swojego punktu widzenia, nie zmusza do obrania konkretnych strategii. Pozostawia nam wolną rękę w odbiorze, odnalezieniu przesłania, a także do tego, jakie wnioski z Pozytywnie nieobliczalnych wyciągniemy i jak będzie na nas to oddziaływać. 


Pozytywnie nieobliczalni [Marcin Brzostowski]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia