Anna Szczęsna - Jutro pachnie cynamonem

W lato i wakacje mam ochotę na lekkie pozycje, przy których będę mogła się zrelaksować, dobrze bawić, po prostu miło spędzić czas. Bez zbędnego wysilania swoich trybików, bez zastanawiania się, bez dumania. Mam zazwyczaj ochotę na coś pozytywnego, poprawiającego humor, dającego motywacyjnego kopa. Jutro pachnie cynamonem Anny Szczęsnej wpasowało się w te oczekiwania idealnie.

Wiktoria nie może się pozbierać po nieudanym związku. Przeprowadza się do swojego ojca i pogrąża w rozpaczy i tęsknocie. Nie zwraca uwagi na to, w jakim jest stanie, że w mieszkaniu brud, zlew pełen nieumytych naczyń. Pewnego dnia dostaje od ojca prezent - małego kociaka. Zostawia go jej i bez słowa wychodzi. Dziewczyna dostaje motywacyjnego kopniaka, bierze się za porządki i podejmuje jedną z ważniejszych decyzji - przeprowadza się do obcego miasta, by zacząć nowe życie. W taki oto sposób znalazła się kilka godzin od domu, w mieszkaniu Małgorzaty, gdzie postanawia wynająć pokój, a w którym mieszka właścicielka lubiąca wszystkich dookoła dokarmiać swoimi smakołykami i Lidka, młoda dziewczyna o specyficznym sposobie bycia i noszenia się. Między współlokatorkami kiełkuje niełatwa relacja, która zostanie wystawiona na niejedną próbę.

Czytaj dalej »

Éric-Emmanuel Schmitt - Napój miłosny

Książek poruszających tematykę miłości jest naprawdę wiele. Począwszy od typowych romansów, po lektury obyczajowe, horrory, fantastykę i pozycje filozoficzne. O miłości pięknie napisał Erich Fromm w O sztuce miłości. Éric-Emmanuel Schmitt nie chciał być gorszy i również stworzył tekst, w którym bohaterowie dyskutują o sensie miłości, różnicy między miłością a namiętnością, co wspólnego z tym ma pożądanie i czy istnieje coś takiego jak napój/eliksir miłosny. Tematyka jak najbardziej interesująca, gwarantująca dobrą rozrywkę. Tylko na takich oczekiwaniach zostało.

Adam jest psychologiem, który twierdzi, że znalazł sposób na miłość. Według niego, sam potrafi sprawić, że każda kobieta będzie jego. Luiza z kolei nie wierzy w takie nowiny. Nie dopuszcza do siebie myśli, że miłość od tak można wywołać, niezależnie w kim. Postanawiają przetestować się wzajemnie, więc Adam próbuje swojego napoju miłosnego na koleżance Luizy, która przychodzi do niego na terapię. Jednak z czasem eksperyment nieco wymyka się spod kontroli bohaterów i skutki są  nieco inne niż oczekiwano.

Czytaj dalej »

Pan Misio - Bartłomiej Trokowicz

Czytaliście o przygodach Kubusia Puchatka i jego przyjaciołach ze Stumilowego Lasu? A może mieliście okazję obejrzeć filmy, seriale czy bajki stworzone na podstawie książki A.A. Milne Chatka Puchatka? Przygody Krzysia, Kubusia i reszty mieszkańców lasu są znane na całym świecie. Autorzy książek dla dzieci często inspirują się tymi materiałami tworząc własne historie. Dlaczego o tym wspominam? Bartłomiej Trokowicz stworzył swoją własną wersję przygód niedźwiadka z lasu. Nie mam pojęcia, czy inspirował się Puchatkiem. Konkurować z nim nie będzie, jestem niemalże pewna, że jest to nie do wykonania. Jednakże historia o Panu Misiu jest na tyle ciekawa i wciągająca, że chciałoby się poznać dalsze losy ich bohaterów.

Czytaj dalej »

Obieg Zamknięty - wybierz książkę, przeczytaj i podaj dalej!

Na rynku wydawniczym mamy naprawdę spory wybór książek. Przeróżnych. Jednak nie zawsze mamy okazję po nie sięgnąć - problemy finansowe, niechęć do kupowania na własność właśnie tej pozycji, biblioteki są słabo zaopatrzone. Być może nawet nasi znajomi nie posiadają tej konkretnej książki, więc wymyka nam się ona z rąk. W takich chwilach na pomoc przychodzi akcja, jaką zorganizowałam wraz z członkami grupy Czytajmy polskich autorów i naszymi rodzimymi autorami. 

Pewnego dnia zostałam dodana do grupy na Facebooku Czytajmy polskich autorów. Pomyślałam, że to będzie kolejna grupa, gdzie blogerzy będą prześcigać się z wrzucaniem linków do swoich tekstów. Jakże się myliłam! Jest to grupa, którą połączyła pasja do literatury wydawanej przez naszych polskich autorów. Są tam zwykli czytelnicy, blogerzy, a także... sami autorzy! To świetne miejsce aby nawiązać nowe znajomości, porozmawiać jak przy kawie z naszym ulubionym pisarzem, a do czego wcześniej nie mieliśmy okazji. Poczułam się tam jak ryba w wodzie - mnóstwo zażartych dyskusji, polecania intrygujących książek. W dość krótkim czasie padł pomysł od Moniki Orłowskiej, aby założyć Obieg Zamknięty.

Akcję, do której polscy autorzy dorzucają po jednym egzemplarzu swojej książki, tworzą się do nich kolejki. Naszym zadaniem jest wybrać sobie pozycję, która nas interesuje i stanąć w kolejce poprzez wpisanie swojego nicku/imienia i nazwiska z Facebooka w specjalnie do tego stworzonym dokumencie. Jeżeli jesteś pierwszą osobą w kolejce - swój adres do wysyłki przekazujesz autorowi/autorce. Jeżeli jesteś 2/3/4/... to albo odzywa się do Ciebie osoba, która jest przed Tobą i ma tę pozycję albo to Ty piszesz do niej ze swoim adresem. Gdy już wybrany przez Ciebie egzemplarz trafi do Twoich rąk, Twoim zadaniem jest przeczytać go i przekazać następnej osobie z listy. Koszt takiej zabawy to tylko koperta i znaczek! Ale jest mały haczyk - musisz napisać recenzję, własną opinię na blogu/portalu książkowym/stronach wydawnictwa/grupie Czytamy polskich autorów/bezpośrednio w wiadomości prywatnej do autora tej książki (można sobie wybrać, a można wykonać wszystkie te kroki). Nie musi być bardzo długa, wystarczy kilka zdań o swoich odczuciach, wrażeniach po lekturze.

Dlaczego o tym piszę? Ponieważ to ja zajęłam się stroną organizacyjną tej akcji. Po prostu po rzuconym pomyśle nie było chętnych do tego zadania. W nocy przyśniło mi się, że będę się tym zajmować. Zabawne, ale... dało kopa motywacyjnego. Wzięłam na siebie to zadanie. Pierwsze co zrobiłam to spróbowałam nawiązać kilka kontaktów z pisarzami, przedstawiłam im pomysł i zaproponowałam chęć uczestnictwa jako czytelnik i/lub autor przekazujący egzemplarz swojej twórczości. I robię tak do dnia dzisiejszego. Na szczęście są cudowne osoby, które czuwają nad organizacją, gdy ja nie mogę, nie daję chwilowo rady z powodu prywatnych spraw. Do tego niektórzy autorzy sami zgłaszają mi chęć uczestnictwa lub po prostu dopisują swoje pozycje do Obiegu bez wcześniejszego uzgodnienia. Obieg Zamknięty żyje już swoim życiem! To już nie raczkujące dziecko, a całkiem spora akcja.

I serdecznie zachęcam wszystkich do wzięcia udziału. W tej chwili mamy 67. pozycji naszych rodzimych autorów! W tym książki Ałbeny Grabowskiej Coraz mniej olśnień, Lot nisko nad ziemią, Stulecie Winnych. Ci, którzy przeżyli, Anny Szczęsnej Jutro pachnie cynamonem, Smutek Gabi, Agnieszki Walczak-Chojeckiej Gdy zakwitną poziomki, Dziewczyna z Ajutthai. Niezbyt grzeczna historia, Agnieszki Bednarskiej Płaczący chłopiec, Arkadiusza Siedleckiego Kokaina, Agnieszki Lingas-Łoniewskiej Bez przebaczenia, Kasi Bulicz-Kasprzak Meandry miłości, Nalewka zapomnienia, Nie licząc kota, Moniki Orłowskiej Adam i Ewy, Kłamstwa i kłamstewka, Cisza pod sercem, Romualda Pawlaka Póki pies nas nie rozłączy, Renaty Kosin Mimo wszystko Wiktoria, Bluszcz prowincjonalny, Krzysztofa Spadło Marzyciele i pokutnicy, Skazaniec, Marcina Podlewskiego Happy End, Anny Sokalskiej Melodia końca świata, Kryształowe sny, Potomstwo Księżyca, Łukasza Wasilewskiego Oddawaj różdżkę, Phong! i wiele, wiele innych! Także jest co czytać, a z każdym dniem przybywają kolejne książki.

Wszystkich chętnych zapraszam do dołączenia do grupy na Facebooku i dołączenia do Obiegu Zamkniętego, który znajdziecie w podpiętym poście u góry grupy. Tam znajdują się regulamin i lista książek wraz z kolejkami. Na wszelkie pytania odpowiem tu na blogu lub na grupie czy wiadomości prywatnej. Uczestnictwo w tej akcji to naprawdę super sprawa, sama kilka razy skorzystałam i zamierzam wpisać się do kolejki nie raz i nie dwa.


Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia