Colonia Dignidad - Przegląd filmowy (#4)

Słyszeliście kiedykolwiek o Koloni Dignidad w Chile? Ja do wczorajszego dnia nie słyszałam. Korzystając z wolnego postanowiłam spędzić wieczór przy dobrym filmie. Filmweb poprzez rekomendacje polecił mi "Colonię". Przeczytałam pobieżnie opis i... Włączyłam. Nie miałam pojęcia, że jest to film oparty na faktach. Tym intensywniejsze były moje odczucia i emocje, tym większa złość, niedowierzanie i bezradność. 

Colonia Dignidad


Kolonia Godność, Chile
Tekst może zawierać spoilery!

Lena (Emma Watson) jest stewardessą i pewnego dnia postanawia zrobić niespodziankę swojemu chłopakowi Danielowi (Daniel Brühl). Po zakończonym sukcesem locie do Chile pojawia się u ukochanego. Kraj przechodzi rewolucje, obywatele pragną innej władzy, lepszego traktowania, a to prowadzi do buntów i konspiracji. Daniel postanawia włączyć się do całej akcji i tworzy plakaty. Jednak sielankę spowodowaną przyjazdem ukochanej przerywają łapanki. Władza wpadła na trop buntowników i zrobi wszystko, aby ich działania przerwać, a ich samych usunąć. Podczas łapanki Daniel zostaje rozpoznany i natychmiast zabrany. Zrozpaczona i zdeterminowana Lena trafia na jego trop i postanawia zrobić wszystko, aby tylko go spotkać. Tak trafia do Koloni Godność.

Film w reżyserii Floriana Gallenbergera już od pierwszych minut i do samego końca trzyma w napięciu. Zapowiada się sielankowo, ale twórcy dość szybko niszczą ten obraz, ukazując ludzką tragedię. Nie brakuje tu zwrotów akcji, zaskoczeń, choć nie zawsze wszystko dzieje się tak dynamicznie. To, co sprawia, że tak łatwo jest wciągnąć się w całą historię to fakt, że to wszystko działo się naprawdę. Trudno jest sobie wyobrazić, że wśród rozkwitającej technologii i rozwijającej się sfery polityczno-społecznej istniała w lesie, ogrodzona kolczastym i elektrycznym murem, osada licząca sobie ponad 130 km2 powierzchni, w której niejaki Paul Schäefer (odtwórca roli: Michael Nyqvist), uważający się za kolejnego wysłannika Boga, mówiącego rzekomo Jego głosem, dopuszczał się wielu zbrodni, a także gwałtów na niewinnych chłopcach. Sekta ta funkcjonowała pod nazwą Kolonia Godność przez długi czas, w porozumieniu z obecną władzą. Nikt nie zareagował właściwie, władze wolały przymknąć oko na te działania i czerpać z nich zyski. To, co działo się na jej terenie, przekracza wszelkie granice godności i łamie prawa człowieka.

Kolonia Godność, Chile
Podczas seansu trwałam w lekkim zawieszeniu. Nie docierało do mnie to, czego właśnie byłam świadkiem. Nie potrafiłam zrozumieć, jak można być tak okrutnym człowiekiem, by czerpać nieopisaną radość, wręcz rozkosz i podniecenie seksualne z czyjejś krzywdy czy śmierci. Siedziałam otępiała i śledziłam losy bohaterów, mając w głowie wciąż nadzieję, że Lenie uda się znaleźć Daniela, a także dowiedzieć się, co tak naprawdę dzieje się w tej osadzie i kto jest za to odpowiedzialny. Wiele zwrotów akcji powodowało u mnie szybsze bicie serca, niekontrolowane huśtawki ciśnienia. A zakończenie było... Zdecydowanie dynamiczne, nieprzewidywalne. Kiedy byłam przekonana, że to już koniec historii, za chwilkę pojawią się napisy końcowe i będę mogła wyjść z otępienia, dostałam kolejną dawkę adrenaliny. I aż do ostatniej minuty nie wiedziałam, jakie decyzje zostaną podjęte. Gra aktorka była bardzo dobra, na szczególną uwagę zasługuje Daniel Brühl, który wbrew pozorom przyćmił Emmę Watson swoją osobą. Musicie zobaczyć to sami!

Uważam, że film powinien zobaczyć każdy, nawet ten, kto nie przepada za tematami wojennymi. Ludzie w Colonii Dignidad próbowali wieść względnie normalne życie, wypełniać obowiązki przełożonych, pełnić narzucone im role. Zbyt wiele osób się nie sprzeciwiało, bo szybko kończyli swój żywot. Żyli podzieleni ze względu na płeć i wiek, dzieci oddzielano od matek już po kilku miesiącach. Było to jedyne im znane życie, jedyny sposób funkcjonowania w tym chorym społeczeństwie i rzekomo niczego im nie brakowało, z braku wyjścia i nadziei udawali, że tak po prostu musi być. To przerażające, że kogokolwiek spotkał taki los.


Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia