Nie karz mnie za swoje błędy!

Twoje życie wygląda, jak wygląda, bo dokonałeś podczas jego trwania takich, a nie innych wyborów. To, co masz teraz to ich konsekwencje. To, jak wykorzystałeś dane Ci szanse, czy skorzystałeś z nadarzających się okazji, czy spełniłeś swoje marzenia i jakimi ludźmi się otaczasz. To wszystko to Twoje decyzje, do których podejmowania nikt Cię nie zmuszał. Jesteś istotą myślącą, która wie, że nikt za Ciebie życia nie przeżyje, więc musisz podejmować takie decyzje, które Cię uszczęśliwią. A jeśli tego nie robisz - nie moja sprawa. Tylko nie karz mnie za swoje błędy.

Mam dość, gdy ludzie wyładowują na mnie swoje frustracje. Dogryzają, bo udało mi się coś osiągnąć, a im nie z powodu ich lenistwa. Mam dość słuchania, jak to mają ciężko w życiu, nic im nie wychodzi, ciągle coś stoi na drodze. Ludzie! Zacznijcie w końcu brać odpowiedzialność za swoje życie, róbcie z nim coś sensownego. Nie bójcie się działać. To, że jesteście w tym punkcie, a nie w innym i to, jak prędko ruszycie naprzód zależy tylko od Was. I choć doskonale wiem, co w takiej sytuacji powinnam zrobić - chcę najpierw co nieco Wam uświadomić.

Nie obwiniaj innych o to, że masz dziecko i nie ma kto Ci pomóc się nim opiekować, skoro rozłożyłaś nogi przed osobą nieodpowiedzialną i pewne było, że nie pomoże Ci w wychowaniu potomka. Nie wymagaj od kogoś, kto ma własne życie, aby pomagał Ci stale w jego wychowaniu tylko dlatego, że raz czy dwa Ci pomógł, abyś mogła pójść na randkę, wziąć długą kąpiel czy przejść się do biblioteki. Nie bierz całej ręki, gdy ktoś daje Ci palec z czystego serca. Nie miej pretensji, że tym razem nie mógł czegoś dla Ciebie zrobić, bo pomyślał o sobie, a Ty już przyzwyczaiłeś się, że wszystko robił do tej pory za Ciebie. Nie obwiniaj innych o to, że masz pracę, która Cię nie satysfakcjonuje lub nie masz jej wcale, bo ta wymarzona jest poza zasięgiem z powodu braku kwalifikacji. Zamiast siedzieć i narzekać to w wolnej chwili zdobądź te kwalifikacje. Wprawdzie nie stanie się to w ciągu dwóch dni, a być może i przez dwa lata jeszcze się nie uda, ale marnujesz czas na narzekanie, zamiast wykorzystać go na działanie. Nie miej pretensji do kogoś, kto posiada wiedzę w wielu dziedzinach tylko dlatego, że Tobie najzwyczajniej w świecie się nie chciało uczyć, gdy miałeś ku temu okazje. Dokonałeś innych wyborów w swoim życiu. Ktoś, kto ma ogromną wiedzę nie próżnował - poświęcił swój czas, aby ją zdobyć.

W dobie Internetu, gdzie wszystko jest w zasięgu naszych rąk, łatwiej jest o zdobywanie wiedzy i kwalifikacji, rozwijanie własnej pasji. Istnieje więcej możliwości, a nawet łatwiej dotrzeć do pomocy, której się potrzebuje. Aby zacząć w końcu żyć, być szczęśliwym i spełnionym, należy ruszyć się z kanapy. Nie siedzieć przed laptopem czy telefonem komórkowym i rzucać jadem na lewo i prawo na niewinnych ludzi. A to tylko dlatego, że przezwyciężyli lenistwo, zaczęli spełniać swoje marzenia, wykorzystali nadarzające się okazje i po prostu działają. Być może czasem w sposób, który się nam nie podoba, ale nie krzywdząc tym innych. Być może wychodzi im wszystko lepiej i częściej niż nam, ale to przecież nie jest ich wina, że sami musimy w coś włożyć nieco więcej pracy. To nie jest powód, aby kogoś obrażać, czy hejtować w Internecie tylko dlatego, że sami jesteśmy sobie winni, że spotkał nas taki, a nie inny los.

I nie mówię o tych wszystkich nieszczęśliwych wypadkach, traumatycznych przeżyciach. Wszystkiego nie da się przewidzieć. Ale warto wyciągać wnioski z sytuacji, które nas spotkały. Czerpać z nich cenne lekcje, odczytywać i zastosować wskazówki, które mogą sprawić, by więcej się coś takiego nie wydarzyło. Wszystko, co złe, zamiast nas demotywować, powinno motywować do pracy nad sobą. Toksyczne znajomości? Zamiast zagłębiać się w nie jeszcze bardziej - zrezygnuj z nich. Być może nie będzie to łatwe i przyjemne, bo drugiej stronie może się to nie podobać. Być może będziesz cierpieć przez pewien czas odbierając ataki z ich strony. Ale przyjdzie moment, kiedy sobie powiesz, że to była najwłaściwsza decyzja, która sprawiła, że jesteś szczęśliwszy, bo wolny. Mało płatna praca, która dodatkowo sprawia, że czujesz się coraz gorzej? Szef Cię wykorzystuje, każe zostawać w pracy po godzinach, za które nie płaci? Rzuć tę robotę. Na rynku ofert pracy jest mnóstwo! To właśnie ten moment, kiedy powinieneś poszukać czegoś nowego, co sprawiłoby, że będziesz z przyjemnością tam chodzić i wykonywać powierzone Ci obowiązki. Być może płaca nie będzie znacznie wyższa niż ta, którą obecnie otrzymujesz, ale za to komfort będzie lepszy. A gdy atmosfera i towarzystwo jest dobre to i motywacja większa. A tu już krok do awansu! Nie wszystko od razu, ale warto stawiać małe kroczki, aby w końcu być szczęśliwym.

Nie karz mnie swoim wiadrem pomyj, lawiną frustracji za to, że osiągnęłam coś w życiu ciężką pracą, a Tobie się nie chciało ruszyć tyłka z kanapy. I zanim zechcesz napisać komentarz o tym, że to kolejny nic nieznaczący i moralizatorski wpis, usiądź i policz do trzech, a potem wykorzystaj ten dzień, aby zmienić coś w swoim życiu. Na lepsze!
Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia